Co ćwiczyć – trening wzmacniający.

Co ćwiczyć – trening wzmacniający.

Ostatnio odczarowałam przed Tobą trening wytrzymałościowy, ukryty pod różnymi nazwami czy rodzajami. Dziś chciałabym skupić się na formach wzmacniających.

Tak jak w poprzednim wpisie podzielę je na dwie kategorie – trening indywidualny, typowy na siłowni, lub trening w grupie przy muzyce.

Trening indywidualny, na siłowni, to po prostu trening na siłowni 😀 Może to być trening ukierunkowany na budowanie siły, masy (masa mięśnia to objętość mięśnia) lub rzeźby (czyli odpowiednie uwidocznienie mięśni, jak u kulturystów). Na początku przygody z takim rodzajem treningu nie będziesz w stanie określić, czy bardziej zależy Ci na sile, bo akurat przygotowujesz się do zawodów Strongman, czy bardziej chcesz wyciąć sylwetkę, bo za pół roku bierzesz udział w zawodach fitness sylwetkowego w jakiejś kategorii.

Najczęściej osoby rozpoczynające przygodę z siłownią chcą tylko umięśnić sylwetkę, tak by były one widoczne i by fajnie wyglądać latem. I dobrze, czasem tyle wystarczy, ważne, że chcesz się ruszać i zadbać o kondycję swoich osłabionych i sflaczałych od siedzenia mięśni. W tym momencie powtórzę kwestię, o której trąbię od początku – przy takim treningu skorzystaj z pomocy trenera! Nie udawaj cwaniaka, albo nie chowaj się po kątach jak mała myszka. Poproś o pomoc, wykup te parę godzin i pozwól, by ktoś, kto się zna, mógł Ci pomóc, mógł nauczyć Cię podstaw, pokazać co i jak. Trener pomoże Ci również określić, jakie ćwiczenia są dla Ciebie najbardziej korzystne, nad czym najmocniej musisz popracować, na czym się skupić. Takie obiektywne spojrzenie kogoś z zewnątrz jest niezbędne do rozwoju.

Trening grupowy przy muzyce, jeśli chodzi o formy wzmacniające to totalny „misz masz” i czego tylko dusza zapragnie! Są zajęcia grupowe, gdzie używane są różne sprzęty, jak hantle, TRX, sztangi, stepy, BOSu, piłki, maty, kettle… Może się też zdarzyć, że jedna jednostka treningowa będzie opierała się na wielu takich sprzętach – i to też jest fajne! Sama jestem za minimalizmem i opieraniu zajęć na jednym max dwóch sprzętach, ale taka różnorodność też jest ciekawa. Dzięki temu w trakcie zajęć można wykonać wiele ćwiczeń na każda partię ciała. Zanim jednak rozpoczniecie ćwiczenia BPU, Body Shape, ABT, Body Conditional, czy innych w tym typie, najpierw zapoznajcie się z ich przebiegiem. Na stronie klubu fitness zawsze znajdziecie opis prowadzonych zajęć, często są dodawane z nich nagrania. Poza tym „koniec języka z z przewodnika” – warto w recepcji dopytać, jak wygląda przebieg danych zajęć. To nie jest ważne tylko ze względu na dobór poziomu. Takie zajęcia mogą mieć swoją specyfikę, np. na zajęciach TBC, prowadzonych w danym klubie w poniedziałki, środy, piątki, przez tego samego instruktora, każdego dnia mogą być wykonywane ćwiczenia ze zwróceniem uwagi na inną partię ciała. Obeznanie w planie zajęć danego miejsca pozwala Ci wpasować się do grupy i trzymać się jednego miejsca. Osoby przeskakujące z kwiatka na kwiatek nie są dobrze postrzegane na zajęciach grupowych, warto być wiernym jednym zajęciom. Jeżeli się nimi znudzisz – spróbuj w innej grupie, ale również na tyle długo, by wszystkiego spróbować, wszystko zobaczyć i móc wyrobić sobie opinie.

Wiem, że teraz kluby fitness, czy centra fitness idą na masówkę – jest coraz więcej zajęć w ich ofercie, wielu instruktorów, prowadzących zajęcia, którym zależy na ilości klientów, ale wciąż to jest aktywność fizyczna i trzeba podejść do niej z odpowiednim przygotowaniem.

Mam nadzieję, że wyczerpałam temat (choć może nie do końca, ale to dla mnie możliwość napisania kolejnego posta). Wierzę, że dzięki niemu poczujesz się choć trochę mniej zagubiony w tym fitnessowym światku i łatwiej będzie Ci wybrać formę ruchu idealną dla siebie.

 

Kajka

Udostępnij


Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Co ćwiczyć – trening wzmacniający."

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Jull Krajewska
Gość

Ja uwielbiam siłownię i uwielbiam ciężary 🙂 To jest zdecydowanie to!

Pokularna
Gość

Kurczę, ja poszukuję czegoś, co mnie zachwyci. Siłownia rozczarowała tą masówką. To była katorga, a nie przyjemność (zmęczenie też może być ok).

wpDiscuz