„Jeśli uważasz, że coś możesz lub czegoś nie możesz – za każdym razem masz rację”

„Jeśli uważasz, że coś możesz lub czegoś nie możesz – za każdym razem masz rację”

Nasze myśli mają silną moc sprawczą, nawet nie zdajemy sobie sprawy jak wielki mają na nas wpływ. Ciągle przecież pozwalamy im przepływać przez nasz umysł, swobodnie lub kontrolując ich kierunek. Czasem dajemy im upust i dzielimy się z kimś przemyśleniami, częściej pozwalamy im pozostać w naszej podświadomości i umrzeć śmiercią naturalną. Jeszcze częściej nasze myśli opierają się tylko i wyłącznie na codzienności – by pamiętać o wszystkich obowiązkach, ze wszystkim się wyrobić, ocenić kogoś lub coś przekalkulować. I tak sobie płyną myśli, bo przecież wszystko płynie.

Wielu z nas tworzy dodatkowo wizje; widzimy siebie umiejscowionych w konkretnym miejscu w przyszłości, wydawać by się mogło w miejscu utopijnym, gdzie raczej nie będziemy. Choć kto wie? Te myśli bywają nierealne i odległe, ale nie niemożliwe. Taki wieczorny seans myśli nie musi być taki oddalony od rzeczywistości – powiedzmy sobie szczerze takie wieczorne przemyślunki opierają się głównie na tym, co ma być następnego dnia, w ten sposób próbujemy przygotować się na to, co nas czeka. Nastawiamy się pozytywnie, staramy się wszystko poukładać, by nic nas nie zaskoczyło.

Nadchodzi poranek. Ten o którym tyle wczoraj myśleliśmy, i co? I nico. Bo jakoś tak wczoraj łatwo się myślało, z rana cały świat wygląda inaczej, jakoś tak – gorzej. Czemu poranek zabija w nas chęć podjęcia wyzwania i gonienia za marzeniami sennymi? Czy czegoś się boimy w tym nowym dniu? Gdzieś ulatuje cała ta odwaga i chęć działania, które przepełniają nas, gdy o czymś marzymy. Rankiem budzimy się zniechęceni, bez zapału. Może warto byłoby pociągnąć tę nocną zadumę i przerodzić w pracę?

Ranki bywają trudne i uciążliwe. Zawsze jest problem z obudzeniem się, zebraniem do pracy, śniadaniem. Warto to zmienić i w swojej rutynie poranka znaleźć moment na chwilę zadumy przy kubku kawy, przy oknie czy przy czesaniu córki do przedszkola. Fajnie byłoby powrócić do tych myśli z wcześniejszego wieczoru i spróbować stworzyć od nowa wizualizację siebie, ale w danym dniu. Co dzisiaj muszę zrobić, a co chce? Czy chce osiągnąć coś więcej i co mogę zrobić, by się ku temu przybliżyć. Przepełniaj od rana swoją głowę pozytywnymi myślami.

Wiem, że łatwo mi pisać, bo jestem zdrowa, nie mam kredytu na 200 tys., itp. Piszę to jednak, by Ci uświadomić, że warto każdego ranka nastawiać się na walkę i działanie. Nie na przetrwanie, a walkę o samego siebie. Jeżeli chcesz opierać się na czarnych myślach, ciągłym „I tak się nie uda” czy „Tak musi być, nic nie poradzę”, to dalej będziesz tkwić w swojej czarnej dziurze.

Próbuj codziennie ćwiczyć swój umysł i nastawiać go na dobre tory. To pozytywne nastawienie i dobre myśli mają być Twoimi przewodnikami. Twórz codziennie nowy wizerunek na siebie. Uwierz w to, że jesteś w stanie zaprogramować swoje życie poprzez odpowiednie myśli i nastawienie.

Kajka

Udostępnij


Dodaj komentarz

2 komentarzy do "„Jeśli uważasz, że coś możesz lub czegoś nie możesz – za każdym razem masz rację”"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Malwina
Gość

Ja bym powiedziała nawet, żeby za bardzo nie słuchać tych naszych myśli. Dopuścić tylko te pozytywne i skupić się na działaniu. U mnie ostatnio było na odwrót, zasypiałam pełna wątpliwości, a rano jakoś uwierzyłam, że dam radę coś zrealizować:)

wpDiscuz