Prostota bycia – jak żyć?

Prostota bycia – jak żyć?

To wcale nie jest trudne. To naprawdę jest proste. Wystarczy otworzyć się i wrócić do podstaw.
Powiedzmy sobie szczerze – trochę się pogubiliśmy. Współczesny świat goni i my próbujemy gonić także. W końcu trzeba być na czasie, modnym, trzeba wiedzieć coś o wszystkim i o niczym, trzeba czasem pokazać się tu czy tam z tym czy z tamtym. Jeszcze kolejne szkolenie, kolejna bluzka, kolejny samochód… Zaspokajamy pewne potrzeby, które nie zawsze są nasze.
Maszyna napędza się, bardzo łatwo, bardzo szybko, jakiś czas udaje się w niej utrzymać tempo. Tylko czy na pewno chcemy zostać na stałe jednym z wielu trybików tej maszyny? Żyć ponad miarę, bo się przecież należy? Pewnie, że się należy, ale podstawowym pytaniem powinno być: Czy ja naprawdę tego potrzebuję? Czy w życiu człowieka chodzi tylko o kolejny ciuch, kolejnego partnera, kolejny przedmiot, wyzwanie, zadanie do zrobienia? Nie, właśnie nie o to chodzi. W głębi nie jesteśmy takimi pustakami. Jesteśmy tak naprawdę bardziej prości, niż sądzimy.


Maszyna się napędza, ale ludzie z niej wysiadają, odpadają. Po coś w końcu powstają te wszystkie poradniki o minimalizmie, o slowlife. Powstają, bo człowiek odczuwa pustkę i szuka. Poradniki nie mają w sobie niczego nowego, jednak odkrywają coś, o czym ludzie często zapominają. Ludzie potrzebują poradników, bo zapomnieli i chcą sobie przypomnieć. O prostocie, a nie o prostactwie i buractwie. O granicach, ale nie o ograniczeniach. O opanowaniu i skromności, a nie nonszalancji i szaleństwie.
W prostocie tkwi siła. Siła doceniania małych rzeczy, tych, których doświadczamy na co dzień, a nie szukamy w ekstremalnych sytuacjach. Siła budowania mocnych relacji, a nie tworzenia siatek znajomych, gdzie połowa to ludzie dla nas nic nie znaczący. Siła radości z każdego drobiazgu, a nie kosztowności. Siła medytacji, spokoju ducha i przemyśleń, a nie ciągłego naśladownictwa, kopiowania innych, rozdrażnienia. To prawdziwa siła.
W tych słowach nie ma niczego odkrywczego. Każdy wie doskonale, że w życiu najważniejsze są miłość, radość, pokój, Bóg, honor, ojczyzna, przecież już od zarania dziejów powtarzają nam o tym święci, filozofowie, buddyści… Już gdzieś ktoś kiedyś wspomniał, co jest ważne w życiu, tylko my nie chcemy słuchać, albo zapominamy i giniemy w maszynie, a wystarczy wrócić do prostego.
Wystarczy wszystko robić mniej: mniej się denerwować, mniej pędzić, mniej kupować, mniej się martwić, mniej jeść, mniej udawać. O ile prostsze byłoby życie, gdybyśmy je upraszczali, ale przecież to takie proste!

Kajka

Udostępnij


Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Prostota bycia – jak żyć?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Ania
Gość

Brawo! Mądry i dojrzały tekst. Prostota jest kluczem.

wpDiscuz