Warto przeczytać – wrześniowy numer Magazynu Vege

Warto przeczytać – wrześniowy numer Magazynu Vege

Jako weganin, zwracam uwagę nie tylko na to, co jem, ale również na produkty, których używam na co dzień, takich jak kosmetyki czy ubrania. Skoro weganizm stał się stylem mojego życia, bardzo zależało mi na znalezieniu czegoś więcej, nie tylko stron internetowych poruszających ten temat. W ten sposób trafiłam na Magazyn Vege, który jednocześnie wspiera i działa z Międzynarodowym Ruchem na Rzecz Zwierząt Viva!

Ta gazetka to strzał w dziesiątkę! Zachłysnęłam się nią, ale ubolewałam nad jej niedostępnością w każdym punkcie gazeciarskim. Dlatego w końcu, po dłuższym czasie, postawiłam na prenumeratę tego czasopisma i tak pierwszy numer przyjechał do mnie już w zeszłym tygodniu <3

Dziś o artykułach, które skradły moje serce w najnowszym numerze Magazynu Vege.

na temat

Kategoria „na temat” otwiera magazyn artykułem o małych, wielkich wolontariuszach w Schronisku w Korabiewicach. Są oni w wieku szkolnym, ale całym sercem oddają się działaniom na rzecz zwierzaków. Sama pamiętam, jak w podobnym wieku niańczyłam każde zwierzątko, siedziałam w psiej budzie, ganiałam za gołębiami, nie straszny był mi koń wujka czy dojona przez babcię krowa. Jedynie indyki mnie przerażały, ale nawet dżdżownice czy ślimaki chciałam otoczyć opieką. Myślę, że dla rodziców mieszkających w miastach, którzy nie mogą pozwolić sobie na adopcję i przyjęcie pieska czy kotka do domu, mogliby zaspokoić usilne i ciągłe prośby dziecka o zwierzątko, prowadząc je do schroniska i pozwalając na wolontariat w takim miejscu.

dobra karma

Wegańskie przepisy to ‘must have’ – wiadomka! W tym numerze spośród wszystkich mi najbardziej spodobały się pomysły na bakłażana. Póki co wciąż jest to dla mnie warzywo nieokiełznane, do którego zniechęciłam się po jednej, nieudanej próbie. Muszę jednak przekonać się do niego i dać mu kolejną szansę 😀

na zdrowie

W tej części magazynu znajdziemy najważniejszy tekst tego numeru, przynajmniej wydaje mi się, że powinien takim być. Traktuje on bardzo ważny, bagatelizowany często temat witaminy B12 na diecie wegańskiej. Jest dość trudny, ale rozwiewa wszelkie wątpliwości. Stworzony przez panią dietetyk Iwonę Kibil, która prowadzi również bloga Roślinny Dietetyk.

w odbiciu

Ciekawostki kosmetyczne… o jeżynach! Uwielbiam je za smak, soczysty kolor… Nigdy nie wpadłabym na pomysł używania ich na skórę, choć wszędzie trąbią o tym, by na siebie nakładać to, co jesteśmy w stanie również zjeść. Nawet jeżyny mogą ku temu posłużyć!

Vege rozmawia

… zawsze z kimś motywującym i inspirującym. Akurat w tym numerze na mnie największy wpływ miał wywiad z Alexem Hershaftem – człowiekiem, który przeżył warszawskie getto i nie boi się nazywać holocaustem tego, co obecnie dzieje się na świecie na fermach zwierzęcych. Wstrząsające, ale pobudzające do myślenia – skoro osoba, która sama przeszła takie piekło, mówi o ‘holocauście współczesnego świata’ – coś w tym musi być. Gorąco zachęcam Was do przeczytania tego artykułu!

zwierzyniec

Historia tu opisana podziałała na mnie jak wyciskacz łez. Historia Dog Care Clinic ze Sri Lanki pokazuje problemy trzeciego świata, nie tylko ludzi, ale i zwierząt. Ich humanitarnego traktowania nawet w takich warunkach, ale nie zapominając o ich opiekunach. Opis pięknego działania, pełnego zapału i prawdziwego przemyślenia. Typowa praca u podstaw, dająca nadzieję wszystkim stworzeniom.

eko-logika

Ten tekst rozradował moje ekologiczne serce – fair trade! Ucieszyłam się, gdy tytuł artykułu zobaczyłam na okładce. Jednak nie myślcie, że artykuł to tylko opiewanie chwały tego ruchu. Fair Trade jako organizacja ukazana tutaj jest w sposób racjonalny. Sama interesuję się mocno tematyką tego ruchu, zależy mi nie tylko na ratowaniu zwierząt, którym szczególnie musimy pomagać, bo same nie są w stanie tego robić. Ciekawa jestem też tego, jaki los dotyka ludzi pracujących, czy raczej wykorzystywanych do pracy na innych kontynentach. Za takimi ludźmi staje Fairtrade i stara się im pomagać. Jak to robią, na czym to polega i czy to jest w ogóle możliwe – przeczytajcie!

 

To wszystko jeśli chodzi o moich wybrańców z tego wydania czasopisma. Ciekawa jestem, czy Wy również obstawilibyście te same artykuły i dlaczego tak lub nie.

Na końcu zachęcam Was do wykupienia prenumeraty tego czasopisma – nie ma w nim niczego zbędnego, same mądre i rzeczowe treści, których ciężko szukać w popularnych gazetach czy tygodnikach.

 

Kajka

Udostępnij


Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz